Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również:
Inni klienci szukali również:
Recenzje:
dodał: Mateusz Zaremba
W 1998 roku, po urodzeniu córki i dogłębnym studiowaniu nauk kabalistycznych, Madonna wydała album, jakiego nikt się po niej nie spodziewał. Nawet fani, przyzwyczajeni do częstych zmian, byli pod niemałym wrażeniem. Nie tylko ze względu na muzykę, ale i wizerunek: Madonna sprawiała wrażenie spokojniejszej, ustatkowanej, wyciszonej. Nie do pomyślenia było, że ta sama osoba jeszcze kilka lat wcześniej szokowała publiczność erotycznymi sesjami zdjęciowymi i odważnymi teledyskami. Przy "Ray of Light" piosenkarka pracowała m.in. z nowo odkrytym przez siebie producentem, Williamem Orbitem. Całość jest zdominowana przez elektronikę, choć tanecznych utworów jest tu zaledwie kilka. Słychać inspiracje ambientem i elementy muzyki trance. Słowa piosenek są przesycone mistycyzmem ("Frozen", "Sky Fits Heaven", "Skin") i bardzo osobiste, jak w "Drowned World/Substitute for Love". Artystka opowiada w nich o życiu, współczesnym świecie, o szukaniu swojej drogi. Wyraźnie wyczuwa się tu wpływy filozofii Wschodu. Niektórym piosenkom, jak np. "Mer Girl" towarzyszą dziwne, psychodeliczne teksty. "Ray of Light" to album dojrzałej, pewnej siebie kobiety, która tuż przed ukończeniem 40. roku życia w końcu odkryła, gdzie jest, dokąd zmierza i co jest dla niej najważniejsze. To drugi, po "Like a Prayer", tak osobisty jej album i najbardziej przełomowy moment w karierze. (5)