Historia jednego człowieka, w której odbijałyby się losy tysięcy jego rówieśników. Kovic przebywa światopoglądową ewolucję i długą, koszmarną drogę walcząc z kalectwem i własną słabością. Drogę, która rozpoczęła się entuzjastycznym zaciągnięciem się w szeregi marines w ramach spełnienia patriotycznego obowiązku, a skończyła zawołaniem "Nie ma Boga i Ojczyzny", gdy ta
odwróciła się od swych "najlepszych" synów z pogardą i obojętnością dla ich upośledzenia.