"...W istocie, choć utrzymana w estetyce bardzo czarnej, odważnie zaimprowizowanej muzyki "...and William Danced" jest pozycją w odbiorze niemal taneczną. Stanowczy kontekst rytmiczny, dobitny, soczysty groove emanuje z każdej usłyszanej tu frazy, Chwilami można odnieść wrażenie, że ta czysta, rytmiczna esencja, w której zatopiony został, a może z którą zasymilował
się dźwięk altu. Szalenie wciągająca płyta, surowa w wymowie i bardzo inspirująca. Doświadczamy tu organicznego zespolenia trzech muzyków w jednym, nieomal transowym tańcu. Niezwykłe doświadczenie..."